Ceglany Bunkier odwiedzam od piątku,
dzieją się w nim szpetnie,
brzydotne normalności...
Ceglarki uwodzą Hektora, wzrokiem zabijając dziewice na pokuszenie powabne,
a Hektor niczego nie świadom daje się manipulować demonicznej sile...
Z okazji urodzin powinnam wrócić na chwilę do świata żywych,
tym samym sobie jako żywej,najblizższej poniekąd mi w dniu dzisiejszym,
po nocy Świetojańskiej najsłodszym
życzę tego, co w myślach tych bliższych i dalszych,
więcej spontaniczności, mniej poukładania,
czasem bezczelniejszej niegrzeczności,
ale przede wszystkim wytrwałosci w Ceglarnym Bunkrze,
Galów oczekiwaniu,
rusałkowym wyginaniu
i zbijaniu nadąsanych milionerów,
bez miara narcyzmu i jeszcze wiecej dziwnych myśli pisarskich :*
http://www.youtube.com/watch?v=9H4Rp1N7xeI&feature=related
